Sen pracowników a funkcjonowanie firmy. Dlaczego sen jest ważnym elementem zdrowia i efektywności w pracy?

Sen jest często traktowany jako prywatna sprawa pracownika.

To, o której godzinie ktoś idzie spać, ile śpi i czy budzi się w nocy, zwykle pozostaje poza zainteresowaniem firmy.

Z biznesowego punktu widzenia warto jednak spojrzeć na sen trochę inaczej.

Pracownik nie zostawia swojego mózgu i układu nerwowego w domu, kiedy przychodzi do pracy.

Jakość i ilość snu mają znaczenie dla funkcjonowania poznawczego, emocjonalnego i fizycznego, a problemy ze snem mogą przekładać się na to, jak człowiek funkcjonuje w pracy.

Nie oznacza to, że pracodawca powinien kontrolować, ile godzin śpią jego pracownicy.

Wręcz przeciwnie.

Chodzi o stworzenie takiego środowiska pracy, w którym zdrowy sen nie jest traktowany jako luksus ani przeszkoda w osiąganiu wyników, ale jako jeden z elementów zdrowia pracownika i długofalowego funkcjonowania organizacji.

Co sen ma wspólnego z pracą?

Znaczenie snu dla pracy nie sprowadza się wyłącznie do tego, czy rano czujemy się zmęczeni.

Sen ma znaczenie dla wielu procesów związanych z codziennym funkcjonowaniem, w tym uwagą, regulacją emocji i funkcjonowaniem poznawczym.

Dlatego jego konsekwencje mogą być widoczne w pracy na wiele sposobów.

Pracownik może być obecny przy biurku, na spotkaniu czy podczas wykonywania zadania, ale jednocześnie funkcjonować poniżej swojego rzeczywistego potencjału.

I właśnie tutaj pojawia się pojęcie prezenteizmu.

Prezenteizm – problem, którego nie widać w statystykach absencji

Absencję łatwo zauważyć.

Jeżeli pracownika nie ma w pracy, firma wie, że jego nieobecność może mieć konsekwencje organizacyjne.

Znacznie trudniej zauważyć sytuację, w której pracownik jest obecny, ale z powodu problemów zdrowotnych lub zmęczenia funkcjonuje mniej efektywnie.

Może wykonywać zadania wolniej.

Może mieć większą trudność z koncentracją.

Może popełniać więcej błędów.

Może potrzebować więcej czasu na wykonanie zadania, które normalnie nie sprawiałoby mu problemu.

Może być mniej kreatywny i mniej elastyczny poznawczo.

A jednocześnie formalnie jest w pracy.

Badania dotyczące snu i funkcjonowania zawodowego wskazują na związki problemów ze snem między innymi z produktywnością, absencją, bezpieczeństwem i innymi aspektami funkcjonowania zawodowego.

Dlatego samo pytanie:

„Ile dni pracownik był nieobecny?”

nie pokazuje pełnego kosztu problemów zdrowotnych.

Ile firmę może kosztować zły sen?

Nie ma jednej uniwersalnej kwoty, którą można przypisać każdemu pracownikowi.

Koszt zależy od kraju, rodzaju pracy, poziomu wynagrodzeń, systemu opieki zdrowotnej, rodzaju problemów ze snem i sposobu liczenia strat.

Jednak przegląd systematyczny dotyczący ekonomicznego wpływu niewystarczającego i zaburzonego snu w miejscu pracy wykazał związki problemów ze snem z prezenteizmem, absencją oraz wypadkami, a analizowane badania wskazywały na koszty dla pracodawców rzędu 322–1967 USD na pracownika. Autorzy podkreślają jednocześnie dużą różnorodność metod i wyników poszczególnych badań.

Nie należy więc przenosić tych kwot bezpośrednio na polską firmę.

Warto natomiast zauważyć coś ważniejszego:

problemy ze snem mają wymiar ekonomiczny, a nie wyłącznie zdrowotny.

Sen a bezpieczeństwo pracy

W przypadku niektórych zawodów znaczenie snu jest jeszcze większe.

Jeżeli praca wymaga prowadzenia pojazdów, obsługi maszyn, podejmowania szybkich decyzji albo stałej koncentracji, zmęczenie może mieć znaczenie nie tylko dla produktywności, ale również dla bezpieczeństwa.

Metaanaliza obejmująca 27 badań obserwacyjnych i ponad 268 tysięcy uczestników wykazała, że osoby z problemami ze snem miały wyższe ryzyko urazów związanych z pracą niż osoby bez takich problemów.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy pracownik, który źle spał jednej nocy, jest automatycznie zagrożeniem dla siebie lub innych.

Znaczenie ma charakter i nasilenie problemu, rodzaj wykonywanej pracy oraz wiele innych czynników.

W przypadku pracy wymagającej wysokiej czujności sen staje się jednak elementem szerszego systemu bezpieczeństwa.

Dlaczego „więcej kawy” nie rozwiązuje problemu?

W praktyce wiele osób ma własny sposób radzenia sobie ze zmęczeniem.

Kawa.

Energetyk.

Kolejna kawa.

Praca do późna.

Odkładanie odpoczynku na weekend.

Próba „odespania” całego tygodnia w sobotę i niedzielę.

Kofeina może chwilowo zwiększać czujność, ale nie zastępuje snu i nie rozwiązuje przyczyny przewlekłych problemów ze snem.

Jeżeli pracownik przez dłuższy czas ma trudności z zasypianiem, często się budzi albo śpi zdecydowanie krócej, samo zwiększanie ilości kofeiny nie jest rozwiązaniem.

Podobnie nie każdy problem ze snem można rozwiązać poprzez zalecenie:

„Proszę po prostu wcześniej chodzić spać”.

W przypadku przewlekłej bezsenności takie proste rady często nie wystarczają.

Nie każdy problem ze snem jest bezsennością

To ważne również z perspektywy pracodawcy.

Zmęczenie pracownika nie musi oznaczać bezsenności.

Problemy ze snem mogą mieć różne przyczyny: niewystarczającą ilość snu, pracę zmianową, nieprawidłowości rytmu dobowego, stres, choroby, leki, inne zaburzenia snu czy przewlekłą bezsenność.

Dlatego edukacja dotycząca snu nie powinna sprowadzać się do jednej listy zasad higieny snu.

Potrzebne jest rozumienie różnych mechanizmów.

Co firma może zrobić?

Firma nie może i nie powinna kontrolować prywatnego życia swoich pracowników.

Może jednak wpływać na środowisko, w którym ludzie pracują.

Badania nad interwencjami dotyczącymi snu w miejscu pracy sugerują, że programy wspierające zdrowie snu mogą poprawiać niektóre wskaźniki związane ze snem. Dowody są jednak nadal zróżnicowane, dlatego nie można zakładać, że każda forma edukacji dotyczącej snu automatycznie przełoży się na wzrost produktywności czy spadek absencji.

W praktyce może to oznaczać między innymi:

  • edukację pracowników na temat snu i jego znaczenia,
  • zwiększanie świadomości objawów przewlekłego niedoboru snu i bezsenności,
  • rozmowę o wpływie pracy zmianowej i nieregularnych godzin pracy na sen,
  • przyjrzenie się organizacji czasu pracy,
  • edukację dotyczącą funkcjonowania po nieprzespanej nocy,
  • wskazanie pracownikom, gdzie mogą szukać profesjonalnej pomocy,
  • budowanie kultury, w której odpoczynek nie jest utożsamiany z brakiem zaangażowania.

Nie każda firma potrzebuje tego samego rozwiązania.

Inne potrzeby będzie miała organizacja biurowa, inne firma pracująca zmianowo, a jeszcze inne przedsiębiorstwo, w którym pracownicy wykonują zadania wymagające szczególnej koncentracji i odpowiedzialności za bezpieczeństwo.

Sen nie jest kolejnym benefitem

W ostatnich latach firmy coraz częściej inwestują w zdrowie psychiczne, aktywność fizyczną, ergonomię czy programy wellbeingowe.

Sen może być kolejnym elementem takich działań.

Ale warto spojrzeć na niego szerzej.

Sen nie jest po prostu kolejnym benefitem, który można dopisać do listy:

karta sportowa + prywatna opieka medyczna + webinar o zdrowiu + warsztat o śnie.

Jeżeli firma traktuje zdrowie pracowników poważnie, sen powinien być rozpatrywany jako jeden z elementów wpływających na codzienne funkcjonowanie człowieka.

Zwłaszcza że problemy ze snem są bardzo częste, a przewlekła bezsenność jest zaburzeniem, które można skutecznie leczyć.

Czy firma może pomóc pracownikowi z bezsennością?

Tak – ale nie poprzez próby leczenia pracowników przez dział HR.

Rolą firmy nie jest diagnozowanie bezsenności.

Rolą firmy może być natomiast:

zwiększenie świadomości, zmniejszenie stygmatyzacji problemów ze snem i ułatwienie dostępu do wiarygodnej wiedzy oraz profesjonalnej pomocy.

To szczególnie ważne, ponieważ wiele osób przez lata próbuje radzić sobie z bezsennością samodzielnie.

Kupują suplementy.

Zmieniają materac.

Ograniczają niektóre produkty.

Słuchają nagrań relaksacyjnych.

Próbują „bardziej się zmęczyć”.

Albo po prostu przyzwyczajają się do tego, że źle śpią.

Tymczasem w przypadku przewlekłej bezsenności leczeniem pierwszego wyboru jest CBT-I – terapia poznawczo-behawioralna bezsenności.

Dlaczego warto rozmawiać o śnie w firmie?

Bo pracownik, który dobrze śpi, nie staje się dzięki temu automatycznie bardziej produktywny.

To byłoby zbyt proste.

Ale wiemy, że problemy ze snem są powiązane z wieloma aspektami funkcjonowania zawodowego, a ich konsekwencje mogą obejmować produktywność, absencję, prezenteizm i bezpieczeństwo.

Dlatego pytanie nie powinno brzmieć:

„Czy nasi pracownicy śpią wystarczająco długo?”

Lepsze pytanie brzmi:

„Czy w naszej organizacji rozumiemy, jak sen wpływa na funkcjonowanie ludzi – i czy wiemy, co możemy zrobić, aby wspierać zdrowy sen?”

To jest już pytanie nie tylko o wellbeing.

To pytanie o zdrowie pracowników, bezpieczeństwo i długofalowe funkcjonowanie organizacji.

Edukacja o śnie dla firm

Edukacja dotycząca snu może być prowadzona jako webinar, wykład lub warsztat dla pracowników i może obejmować między innymi:

  • jak działa sen i dlaczego jest potrzebny,
  • ile snu potrzebuje dorosły człowiek,
  • czym różni się zwykłe zmęczenie od przewlekłego problemu ze snem,
  • bezsenność i jej najczęstsze mechanizmy,
  • wpływ stresu na sen,
  • praca zmianowa i rytm dobowy,
  • kofeina, alkohol i inne czynniki wpływające na sen,
  • sen a koncentracja, decyzje i bezpieczeństwo,
  • co robić po nieprzespanej nocy,
  • kiedy warto szukać profesjonalnej pomocy.

Dobrze przygotowana edukacja nie powinna straszyć pracowników ani obarczać ich odpowiedzialnością za każdy problem ze snem.

Powinna przede wszystkim dawać im wiedzę, która pozwala lepiej rozumieć własny sen i podejmować bardziej świadome decyzje.

Sen nie jest oznaką słabości.

Nie jest też przeszkodą w produktywności.

Jest jednym z biologicznych procesów, od których zależy to, jak funkcjonujemy, uczymy się, podejmujemy decyzje i radzimy sobie z wymaganiami dnia.

Dlatego coraz więcej firm zaczyna traktować zdrowie snu jako część szerszej rozmowy o zdrowiu i funkcjonowaniu pracowników.

I jest to rozmowa, którą warto prowadzić nie tylko wtedy, kiedy pojawia się problem.

Źródła

  1. Glick DR, Abariga SA, Thomas I, et al. Economic Impact of Insufficient and Disturbed Sleep in the Workplace. PharmacoEconomics. 2023;41(7):771–785. doi:10.1007/s40273-023-01249-8.
  2. Rosekind MR, Gregory KB, Mallis MM, Brandt SL, Seal B, Lerner D. The cost of poor sleep: workplace productivity loss and associated costs. Journal of Occupational and Environmental Medicine. 2010;52(1):91–98. doi:10.1097/JOM.0b013e3181c78c30.
  3. Uehli K, Mehta AJ, Miedinger D, et al. Sleep problems and work injuries: a systematic review and meta-analysis. Sleep Medicine Reviews. 2014;18(1):61–73. doi:10.1016/j.smrv.2013.01.004.
  4. Kessler SR, et al. The relationship between sleep and work: A meta-analysis. Sleep Health. 2017;3(1):1–11.
  5. Redeker NS, Caruso CC, Hashmi SD, Mullington JM, Grandner M, Morgenthaler TI. Workplace Interventions to Promote Sleep Health and an Alert, Healthy Workforce. Journal of Clinical Sleep Medicine. 2019;15(4):649–657. doi:10.5664/jcsm.7734.
  6. Robbins R, Jackson CL, Underwood P, Vieira D, Jean-Louis G, Buxton OM. Employee Sleep and Workplace Health Promotion: A Systematic Review. American Journal of Health Promotion. 2019;33(7):1009–1019. doi:10.1177/0890117119841407.
Przewijanie do góry